Latarenki

 


Praga codziennie mnie inspiruje i chciałabym już umieć wszystko pięknie narysować i namalować ale jeszcze trochę muszę poćwiczyć. Jak wiecie w rysunku jestem samoukiem i pomimo, iż zawsze lubiłam rysować to dopiero w ostatnich czasach zabrałam się za dopracowanie umiejętności. Ostatnio bardzo lubię piórko i wodoodporny tusz. Jak wyschnie to odrobina akwareli, no i koniecznie duże kleksy i chlapnięcia. Zaczynam od prostych i niedużych obiektów, takich jak np. małe latarnie uliczne. Najpierw szkic, potem tusz a na końcu kleksy z farby. Docelowy plan jest taki, żeby rozkminić jak to przełożyć na tkaninę i obrazek w takim stylu uszyć.

Z poniższego jestem całkowicie niezadowolona i będę go jeszcze ćwiczyć.

Akwarele z których korzystam to White Nights firmy Nevskaya Palitra, do tego mały i duży płaski pędzel oraz niezastąpiony okrągły futrzak. Do rozcieńczania farb przydaje się foremka do jajek zabrana na zawsze z lodówki. Szkic robię ołówkiem 3H a potem nanoszę kontury piórkiem Rotringa "Art Pen" i wodoodpornym tuszem Rotringa do isografów.


Komentarze