Na Petříně


Wreszcie wyrwaliśmy się na wzgórze Petřín. Zrezygnowaliśmy z jazdy kolejką na rzecz długiego spaceru w upale. Nie było jednak ciężko bo ścieżki na samą górę prowadzą przez piękny park pełen  wysokich drzew dających idealne schronienie przed słońcem a widoki wynagradzają każdy trud. 


 

Kolejka, z której zrezygnowaliśmy. Woleliśmy spacer a do samej kolejki zresztą też była kolejka i to spora.  

Dłuższy przystanek zrobiliśmy przy tym domeczku. Jest to taka pułapka turystyczna, Magiczna Jaskinia, w środku jakieś diabełki czy smoki, nie wiadomo właściwie co ale z zewnątrz można zrobić ciekawe zdjęcia do rysowania. 

 






Po drodze i na samej górze jest jeszcze sporo innych atrakcji i zabytków, których fotografowanie sobie darowałam bo ich zdjęcia są już w milionach w internecie. Skupiłam się na tym co mnie napełnia inspiracją do tworzenia i po powrocie ze spaceru zabrałam się za rysowanie.


Ten rysunek ze wszystkich ostatnio zrobionych podoba mi się najbardziej choć zdjęcie pochodzi akurat z innego spaceru.


 Pozostałe zdjęcia czekają jeszcze na swoją ewentualną kolej na to aby zaistnieć na papierze :-)








Komentarze